W niemieckiej gospodarce nie dzieje się dobrze, a mimo to potrafi zwiększać nadwyżkę w swoim handlu zagranicznym. Polska ma w tym swój duży udział. Przy mocnym spadku importu z naszego kierunku jednocześnie Niemcy zwiększają eksport na nasz rynek. To, czego nie kupią Chińczycy, to trafia do Francji, Hiszpanii, Austrii i właśnie do nas.