Chińskie samochody można lubić lub nie, ale nie sposób odmówić im zbawiennego wpływu na cenniki nowych aut w Polsce. Wygląda na to, że importerzy wyciągnęli wnioski ze styczniowych wyników napędzanych wyprzedażą rocznika i wytaczają właśnie ciężkie działa przeciw chińskiej ofensywie. Pierwszy raz od dawna w cennikach widzimy obecnie wyraźną tendencję spadkową, a oferta modeli mogących rywalizować pod względem ceny z samochodami "made in China" systematycznie się powiększa. Jakie promocje znaleźć dziś można w salonach największych producentów nowych aut z tzw. "starej gwardii"?