Izrael i Iran kontynuują ostrzał. Zginąć miał irański dowódca
Izrael i Iran wymieniły w nocy z piątku na sobotę kolejne ciosy. Izraelski minister obrony Israel Katz przekazał informację o zamachu na dowódcę sił irańskich. Saeed Izadi miał zginąć w ataku na mieszkanie w mieście Kom. Izrael wziął na cel także ośrodek nuklearny w Isfahanie. Z kolei Iran wystrzelił pociski w stronę Tel Awiwu.