Wrze po tym, co Azarenka krzyczała do Świątek. "Brak klasy"
- To była taka prowokatorka, że potrafiła doprowadzić rywalki do białej gorączki - skwitował w rozmowie z WP SportoweFakty Lech Sidor. Nawiązał w tych słowach do sytuacji, która miała miejsce w meczu Igi Świątek z Wiktorią Azarenką w Bad Homburg.