Iga Świątek pokonała w meczu drugiej rundy Australian Open Marie Bouzkovą 6:2, 6:3. Po meczu sporo mówiło się jednak nie tyle o samym wyniku, co o kuriozalnej sytuacji, do której doszło w pierwszym secie. Obie tenisistki starły się wówczas w dość zabawny sposób przy siatce, a wymiana zakończyła się protestem Czeszki, która miała pretensje względem zachowania Polki. Czy słuszne? Były szkoleniowiec naszej 24-latki Piotr Sierzputowski stwierdził, że tak. I wprost wskazał, czym jego zdaniem zawiniła wiceliderka światowego rankingu.