Był pijany, zabrał do samochodu dziewięciu kolegów. Doszło do wypadku. Chłopcy z bagażnika zginęli
Do wstrząsającej tragedii doszło na ulicach Chełma (woj. lubelskie). 20-letni Szymon Cz., mając aż 2,4 promila alkoholu we krwi, wsiadł za kierownicę Toyoty i zabierając aż dziewięciu kolegów. Dwóch z nich podróżowało w bagażniku. Niestety, ten przejazd zakończył się dramatem. Doszło do wypadku. Filip i Mateusz (†18 l.) zginęli. Sprawca dziś, 22 stycznia stanął przed Sądem Okręgowym w Lublinie. Grozi mu nawet 30 lat więzienia.