Choć do rozpoczęcia przez Legię Warszawa przygotowań do nowego sezonu pozostały już tylko 4 dni, nadal nie poznaliśmy nazwiska trenera, który poprowadzi zespół. Wszystko wskazuje na to, że będzie nim Rumun
Edward Iordanescu, który porozumiał się z klubem i do końca tygodnia ma podpisać kontrakt, ale dopóki nie zostanie to ogłoszone oficjalnie, wszystko może się jeszcze zdarzyć. Mieliśmy już bowiem dwa przypadki, kiedy wydawało się, że podpis na umowie to tylko formalność, a jednak temat "wysypał się" na ostatniej prostej i do parafowania kontraktu nie doszło. Tak było w przypadku
Goncalo Feio oraz
Alaksieja Szpileuskiego, który już szukał mieszkania w Warszawie.