W kadłubach samolotów B787 Dreamliner i B777 są wady konstrukcyjne - te słowa, wypowiedziane rok temu przez inżyniera i sygnalistę z Boeinga, Sama Salehpoura, wywołały burzę w świecie lotnictwa. Jak podkreślał, maszyny te "mogą stanowić poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa pasażerów". Zadeklarował również, że "nie wsadziłby do nich" swojej rodziny. Na kryzys wizerunkowy bezzwłocznie zareagował Boeing - firma zapewniła wówczas, że w samoloty są bezpieczne. Maszyna, która rozbiła się w czwartek w Ahmedabadzie, to Boeing 787-8 Dreamliner.