— Usłyszałam od znajomych kilka opinii typu "ty się nie odzywaj, jeśli chodzi o problem rynku mieszkań, bo ty jesteś uprzywilejowana". Ktoś też rzucił "pewnie się cieszysz, że już nie masz już dziadków, bo dostałaś ich mieszkanie. Jak można komuś coś takiego powiedzieć? Trzeba chyba być totalnie pozbawionym empatii — mówi jedna z osób, które opowiedziały nam o tym, dlaczego wstydzą się posiadania mieszkania.