Grupa pięciu agresywnych nastolatków wtargnęła do stołecznego sklepu z rękodziełem, żądając usunięcia produktów z symbolami LGBT+ — informuje "Gazeta Wyborcza". W czasie zajścia padły też obraźliwe słowa pod adresem Żydów. Personel usłyszał groźby podpalenia lokalu, a całą sprawą zajmuje się już policja.