Tymoteusz Puchacz nie może zagrzać miejsca w żadnym klubie. Po powrocie z wypożyczenia do Plymouth Argyle raczej opuści Holstein Kiel. A gdzie może trafić? Wedle doniesień magazynu "Kicker" do innego niemieckiego drugoligowca, tylko o znacznie większej renomie. Dużą rolę ma w tym odegrać osoba trenera.