- Nie było to wołanie o pomoc, ale przeraźliwe wydzieranie się - relacjonuje pan Błażej, który uratował 24-latkę zaatakowaną w toruńskim parku. Sprawcą okazał się 19-latek z Wenezueli, który został już schwytany przez policję. Ranna kobieta trafiła do szpitala. Jej stan jest krytyczny.