Karol Okrasa po raz kolejny udowadnia, że prawdziwe kulinarne odkrycia kryją się tuż za rogiem – na lokalnych targach, w gospodarstwach i… w serowarniach Podlasia. Podczas drugiej edycji Podlaskiego Święta Sera opowiedział o swoim podejściu do gotowania i zdradził, który produkt z regionu uważa za absolutny rarytas.