Sąd Najwyższy 27 czerwca rozpatrzy protesty wyborcze podczas dwóch jawnych posiedzeń. Przedstawione zostaną wtedy wyniki oględzin kart wyborczych z kilkunastu komisji. Tymczasem liczba zgłoszonych protestów nieustannie rośnie - według szacunków może ich być ponad 50 tysięcy.