"Na podstawie analizy kolejnych protestów wyborczych przekazywanych przez Sąd Najwyższy złożyłem wniosek o dopuszczenie dowodu z oględzin kart wyborczych w jednej z komisji w Biszczy (powiat biłgorajski)" - przekazał Adam Bodnar w mediach społecznościowych. Prokurator Generalny jest przekonany, że w ten sposób będzie można ustalić, czy "ewentualne błędy są wynikiem nieświadomych pomyłek".