Addison Rae, a właściwie „Addison”, bo tak nazywa się debiutancki projekt wokalistki, to kawał innego, niepretensjonalnego popu. Owa inność wyraża się w prostocie, oniryzmie, zwyczajnej radości życia. Na uwagę zasługuje fakt, że, tak jak pokazuje nam Addison, na radość z życia trzeba sobie zapracować. Czasem nawet machnąć ręką. Ja machnąłem, bo ostatnio w lodziarni dostałem sorbet mango zamiast truskawkowego. A miałem naprawdę wielką ochotę na truskawkę.