Magdalena Fręch walczyła w Bad Homburg nie tylko z rywalką, ale również z pogodą. Mecz Polki z Clarą Tauson został przerwany na godzinę z powodu obfitych opadów deszczu. Po powrocie zawodniczek na kort lepiej radziła sobie Dunka, która ostatecznie wygrała 6:7, 6:3, 6:3.