– Wycinka idzie od średniego szczebla – mówi Maciek o swojej pracy. – Najmłodszych programistów i junior managerów nie ruszają, inwestują w ich szkolenia, motywują do pracy. Wywalają średniaków, często wypalonych zawodowo po pięciu albo i 10 latach wypruwania sobie flaków – opowiada o sytuacji w firmie. Jeszcze przed chwilą w IT było eldorado. Dziś taka kariera to duże ryzyko.