Strażacy mieli bezsenną noc. Z powodu gwałtownych nawałnic tylko w nocy wyjeżdżali do akcji ponad 500 razy. Wcześniej było jeszcze gorzej. W poniedziałek odnotowano ponad pięć tysięcy interwencji. Doszło do wielu niebezpiecznych zdarzeń: drzewa upadały na samochody, a nawet na rowerzystów. Groźne zdarzenia miały miejsce w całym kraju.