- To wiedzą już nie tylko wszystkie rywalki i wszyscy trenerzy, ale też chyba wszyscy kibice. To jest pięta achillesowa Igi, to jest na kortach trawiastych spotęgowane - mówi Marcin Matkowski. - Iga na pewno wygra jeszcze turnieje wielkoszlemowe, ale czy Wimbledon, to nie wiem - dodaje. We wtorek Iga Świątek rozegra swój pierwszy w tym roku mecz na trawie. W drugiej rundzie turnieju WTA 500 w Bad Homburgu Polka zmierzy się z Białorusinką Wiktorią Azarenką.