W jednej z warszawskich komisji wyborczych stwierdzono pomyłkę w liczeniu głosów. Na Karola Nawrockiego oddano nie 136, a 296 głosów ważnych, zaś Rafał Trzaskowski finalnie uzyskał 1611 głosów ważnych, a nie 1774. W workach stwierdzono niezabezpieczone koperty z kartami do głosowania.