"Jeśli nie wiecie, jak się zachować, to na wszelki wypadek zachowajcie się przyzwoicie. I nie dajcie się podzielić" - zwrócił się premier Donald Tusk do koalicjantów. Szef rządu nie wyjaśnił, co dokładnie miał na myśli. Wcześniej jednak wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że wynik wyborów prezydenckich "jest rozstrzygnięty".