Nie słyszałem negacji tej Izby od sędziów, gdy orzekała ona w sprawie wyborów parlamentarnych, więc teraz ich głos nie jest potrzebny - powiedział wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Lider PSL odniósł się w ten sposób do listu 28 sędziów Sądu Najwyższego, którzy napisali, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych nie jest sądem i nie może ona orzekać o ważności wyborów.