Dawid Celt kręcił tylko głową z niedowierzaniem po 2,5-godzinnym meczu Igi Świątek z Jasmine Paolini w półfinale Pucharu Billie Jean King. Radość Polki, która wygrała 3:6, 6:4, 6:4, nie trwała jednak długo. Trener Wim Fissette nie mógł wtedy pomóc swojej tenisistce, ale będzie mógł to zrobić w piątkowym półfinale w Bad Homburg.