57-latek, który w Starej Wsi śmiertelnie postrzelił dwie osoby, a trzecią ranił, nie miał pozwolenia na broń - przekazała prok. Justyna Rataj-Mykietyn. - Na miejscu zdarzenia pod nadzorem prokuratorów prowadzone są oględziny zwłok oraz miejsca ich ujawnienia. Policyjni technicy zabezpieczają ślady - dodała. Wiadomo, że śledczy przesłuchali już pierwszych świadków.