Istnieje duże prawdopodobieństwo, że obiekt nadleciał z terenu Białorusi – to najnowsze ustalenia śledczych w sprawie drona, który eksplodował w Osinach koło Łukowa na Lubelszczyźnie. Jak zaznaczył Grzegorz Trusiewicz, prokurator okręgowy w Lublinie, ta informacja będzie jeszcze weryfikowana.