Minęły trzy lata, a w kadrze trenera Stefano Lavariniego ostały się tylko cztery zawodniczki, które brały udział w poprzednich mistrzostwach świata siatkarek. Reprezentacja Polski pod wodzą włoskiego szkoleniowca przeszła duże zmiany, a na turniej do Tajlandii jedzie parę siatkarek, dla których to będzie pierwsza impreza rangi mistrzowskiej. "Wiele zawodniczek nawet w szczytowym okresie swojej kariery nie zawsze sobie z tym radzi. Gra w MŚ jest trudna dla każdego" - komentuje Lavarini.