Sachia Vickery po dłuższej przerwie związanej z kontuzją powróciła na kort. Choć Amerykanka w drugiej rundzie kwalifikacji pożegnała się z marzeniami o występie w głównym turnieju US Open, w mediach zrobiło się o niej głośno. Wszystko przez nietypową decyzję 30-latki, która... każe sobie płacić za randki. Na taki ruch tenisistka nie zdecydowała się jednak bez powodu.