18 października zmarł Sam Rivers, wieloletni basista Limp Bizkit, który współtworzył najbardziej przełomowe wydawnictwa zespołu. Informacja ta wywołała ogromne poruszenie i zdziwienie wśród fanów i branży muzycznej. Ku zdziwieniu zdecydowanej większości, nu metalowa grupa zdecydowała się nie odwoływać zaplanowanych koncertów. 29 listopada dali pierwszy koncert z nowym basistą.