Frekwencja w wyborach w Hongkongu była drugą najniższą w historii, wyniosła 31,9 proc. Mimo wszystko była ona wyższa, niż się spodziewano. Społeczeństwo nadal jest pełne gniewu po niszczycielskim pożarze, który pochłonął wieżowce i w którym zginęło ponad 150 osób. W niedzielę zatrzymano cztery osoby, które z tego powodu nawoływały do bojkotu wyborów.