Początek grudnia to dla mnie oficjalne rozpoczęcie sezonu na gorącą czekoladę w domu. Uwielbiam robić ją w różnych odsłonach, celebrować jej smak i siadać z kubkiem w dłoni i dobrą książką - tak właśnie romantyzuję sobie jesień i zimę. Dla mnie gorąca czekolada musi być gęsta i mocno czekoladowa, innej po prostu nie akceptuję. Jeśli i ty też uwielbiasz takie klimaty, to poniżej znajdziesz przepis na idealną bazę oraz kilka pomysłów na jej urozmaicenie.