Bartosz Zmarzlik błyszczał wśród największych gwiazd motosportu na Gali FIM w szwajcarskiej Lozannie. Polski mistrz świata odebrał tam kolejny złoty medal. 30-latek zdążył już zapowiedzieć, że jeszcze tam wróci. - Mam nadzieję, że czeka mnie jeszcze wiele lat na szczycie - zakomunikował, dodając jeszcze kilka słów. To nie jest dobra wiadomość dla rywali Zmarzlika. Choć za rok może zdobyć rekordowe siódme złoto, to nie zamierza schodzić ze sceny.