Świąteczny minimalizm odchodzi do lamusa, a jego miejsce zajmuje feeria barw rodem z lat 90. Migające lampki, plastikowe Mikołaje, szklane bombki i anielskie włosy wracają do łask, wywołując lawinę wspomnień o świętach z dzieciństwa. Dlaczego tęsknimy za "kiczem", który ukryliśmy w piwnicach?