Pewien YouTuber podzielił się w social mediach niecodzienna historią - wspólnota mieszkaniowa nałożyła na niego karę w wysokości 169 tys. zł za ubrudzenie posadzki w hali garażowej. Jak się okazało, czarne ślady zostały pozostawione, ponieważ drogowcy niepoprawnie oznaczyli fragment drogi, na której świeżo położono asfalt. Jaki był finał tej sprawy?