Piłka nożna potrafi wzbudzać naprawdę skrajne emocje. Dobrym przykładem powyższej tezy jest sytuacja, która miała miejsce po pamiętnym półfinale LM między Barceloną a Interem Mediolan. 23-letni Gerard Martin nie wytrzymał napięcia i po zejściu do szatni zalał się łzami. W otrząśnięciu się po porażce pomógł mu wówczas Wojciech Szczęsny. Po czasie młody Hiszpan zdecydował się wyznać, jak ogromny wpływ na jego dalsze losy miała rozmowa z polskim golkiperem.