Marcin Gortat od lat mieszka w USA, ale mocno interesuje się sceną polityczną w Polsce. Nasz kraj zresztą regularnie odwiedza choćby przy okazji Marcin Gortat Camp, czyli corocznego obozu dla młodych, aspirujących koszykarzy. Były zawodnik NBA nigdy nie ukrywał, że politycznie dużo bliżej mu do obecnej władzy. W tegorocznych wyborach prezydenckich poparł otwarcie Rafała Trzaskowskiego. Teraz w programie "Hejt Park" na Kanale Sportowym wyjaśnił, że zrobił tak dlatego, iż PiS bardzo zatruwał mu życie, gdy był u władzy.