Poruszanie się na autostradzie samochodem z prędkością około 100 kilometrów na godzinę w gęstej mgle jest specyficznym doświadczeniem. Człowiek czuje się jak w tunelu, w którym nie ma nic dookoła. W Klingenthal skoczkowie narciarscy pędzili po rozbiegu z niewiele mniejszą prędkością (ok. 90 km/h) i do tego w "mleku" musieli w ułamku sekund w odpowiedniej chwili wzbić się w powietrze i jeszcze poszybować jak najdalej. Nie jest to przyjemnie doświadczenie. Co zatem skoczkowie czują, kiedy skaczą we mgle? O tym opowiedzieli w rozmowie z Interia Sport.