Endrick trafił do Realu półtora roku temu z Palmeiras. Królewscy zapłacili za niego prawie 50 mln euro, ale zwrotu z inwestycji jeszcze nie widać. W hierarchii napastników Brazylijczyk jest dopiero trzeci. W rozwoju ma pomóc wypożyczenie, do którego dojdzie niezależnie od losów Xabiego Alonso. Trener Królewskich pracę może stracić nawet jutro. W tle jest walka o wyjazd na przyszłoroczny mundial.