Po raz pierwszy od lat pod egidą Międzynarodowej Federacji Narciarskiej i Snowboardowej (FIS) odbyły się zawody bez zastosowania przeliczników punktowych za wiatr i długość najazdu. Do wyjątkowej sytuacji doszło w norweskim Notodden – w konkursach niższej rangi. O kulisach zamieszania opowiedział nam Sandro Pertile, dyrektor Pucharu Świata w skokach narciarskich.