Łańcuch rozrządu miał być rozwiązaniem "na cały okres eksploatacji", a pasek to tańsza, mniej trwała alternatywa, którą trzeba regularnie wymieniać. Życie pokazało jednak coś odwrotnego: w wielu jednostkach to właśnie łańcuch okazał się słabym punktem, a paski nowej generacji wytrzymują dłużej, pracują ciszej i są tańsze w serwisie. Nic dziwnego, że coraz więcej producentów wraca do układów rozrządu opartych właśnie na pasku, a nie łańcuchu.