Dzieci nie mogły doczekać się wyjazdu. Kluczyki już były w aucie, drzwi się zamknęły, mama tylko na chwilę wróciła do domu. Wystarczyły sekundy. Samochód nagle ruszył, brama runęła, a na podwórku rozległ się krzyk. W Mechnicach w woj. opolskim 7-letni chłopiec uruchomił auto i potrącił swoją 5-letnią siostrę. Jak przekazał "Faktowi" rzecznik policji, dziewczynka z obrażeniami twarzy trafiła do szpitala.