Miejsca pod koniec stawki zajmował Piotr Żyła w treningach w Oberstdorfie przed kwalifikacjami do poniedziałkowego konkursu Turnieju Czterech Skoczni. Przecieraliśmy oczy ze zdumienia, widząc, co wyprawia nasz skoczek. Po tym najważniejszym skoku pojawiła się jednak u 38-latka dziecięca radość, a potem tłumaczył, co się działo.