Po kolizji wszystko wydawało się jasne - sprawca podpisał oświadczenie i potwierdził swoją winę. Kilka dni później zmienił jednak zdanie i próbował je odwołać. To wystarczyło, by ubezpieczyciel zakwestionował wypłatę odszkodowania i uruchomił spór, który może słono kosztować obie strony.