Wystarczyło 80 starych opon i dobre chęci, by zniszczyć dorobek 40 lat pracy. Pan Sławomir, wulkanizator z Suwalszczyzny, chciał tylko pomóc w budowie ekologicznego ogrodu. Dziś urzędnicy żądają od niego astronomicznej kwoty 2 mln zł. Sprawa trafiła właśnie do sądu, a stawką jest przetrwanie firmy, która przetrwała nawet czasy PRL.