Chińskie, rosyjskie i irańskie okręty pojawiły się u wybrzeży Republiki Południowej Afryki, gdzie wezmą udział we wspólnych ćwiczeniach. Tymczasem w Pretorii podnoszone są głosy podważające słuszność udziału Rosji i Iranu. - Są to państwa zaangażowane w aktywne konflikty i poważne naruszenia praw człowieka - alarmował przedstawiciel współrządzącej w RPA partii.