Maresca pod ogniem krytyki - również kibiców?
Niepokojąca forma Chelsea w grudniu to młyn na wodę w kwestii przyszłości Enzo Marescy na Stamford Bridge. Po serii kiepskich wyników włoski szkoleniowiec może zacząć już tylko walczyć o swoja posadę.
Tylko jedno zwycięstwo w siedmiu ostatnich meczach Premier League - tak słabo nie było dawno, nic dziwnego, że presja na Marescę rośnie. Co więcej - po ostatnim meczu z Bournemouth piłkarzy żegnały gwizdy części trybun. Czy od Włocha zaczęli odwracać sie również kibice?
Między trenerem a zarządem najwyraźniej zaczęło zgrzytać i to już jakiś czas temu. Włoch pozwolił sobie na dwuznaczne komentarze na konferencji prasowej przed meczem z Evertonem:
Sposób, w jaki zawodnicy chcą się uczyć, jest fantastyczny i dlatego ich chwalę. Odkąd dołączyłem do klubu, ostatnie 48 godzin było najgorsze, ponieważ wiele osób nas nie wspierało - wypalił wówczas trener.
Najkrótszy uścisk dłoni Cole Palmera z Marescą podczas jego wycofania z boiska w meczu z Wiśniami pokazuje, że również w szatni może panować nerwowa atmosfera,
Kiepskie wyniki sprawiają, że sprawa miejsca klubu w przyszłorocznej Lidze Mistrzów może okazać się niespodziewanie niepewna...