Czasy PRL-u to mieszanka absurdów, niedostatków i rodzinnego ciepła, które wielu z nas wspomina z sentymentem. W tamtych latach marzyło się o nowym dywanie, zdobycie pomarańczy graniczyło z cudem, a meblościanka była powodem do dumy. Telewizja nadawała zaledwie kilka godzin dziennie, dzieci musiały nosić szkolne mundurki, a z taśm produkcyjnych zjeżdżały kolorowe Fiaty. Pamiętajmy, że PRL to nie tylko filmy Barei, ale też czas ucisku społeczeństwa, okropnej propagandy i niedostatku.