To miał być jej wielki powrót na scenę, tymczasem wypadek samochodowy przedwcześnie zakończył życie królowej bigbitu. 1 stycznia 1991 roku pod Poznaniem doszło do tragedii - zginęła Ada Rusowicz i dwójka nowo poznanych znajomych. Z życiem wyszedł tylko mąż wokalistki, Wojciech Korda z grupy Niebiesko-Czarni.