Dominik Kubera nie bierze jeńców. Po głośnym transferze z Lublina do Zielonej Góry, nie zamierza spocząć na laurach i przeprowadza w swoim warsztacie totalną rewolucję. Nowy lider Falubazu, mimo sukcesów z Motorem, zawodził indywidualnie, prezentując się gorzej, niż w ostatnich latach. Wobec tego przyszedł czas na zmiany. Jeśli się powiedzie, to nawet Bartosz Zmarzlik może czuć się zagrożony, bo Kubera udowadniał w przeszłości, że potrafi wygrywać z 6-krotnym mistrzem świata.