Robert Lewandowski w sobotnich derbach stolicy Katalonii wszedł z ławki w drugiej połowie. I choć notował przeciętny występ, w 90. minucie starcia z Espanyolem zrobił swoje, strzelając gola na 2:0 i wywołując wrzawę, przynajmniej wśród sympatyków FC Barcelona. Dzięki bramce polski snajper został pochlebnie oceniony przez ekspertów na Półwyspie Iberyjskim, którzy nazwali go w wyjątkowy i niezwykle sugestywny sposób.